Spotkania Chrześcijan Przedsiębiorców

 

 

CHRZEŚCIJAŃSKIE PODEJMOWANIE DECYZJI - ROZEZNAWANIE

 

  Wielu polskich przedsiębiorców uważa, że trzy najważniejsze wymiary biznesu to pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze.

Ani klienci nie są dla nich ważni, ani wartości cenne.
Wartość, która często decyduje o ich sukcesie i uzyskanym kontrakcie, to wielkość wręczonej łapówki.
 
Tacy biznesmeni nie są li tylko polską specjalnością, ale  wszędzie zarówno ich sukcesy, jak i oni sami są groteskowi i niegodni uwagi.

  Zakładamy, że ludzie, którzy są liderami i menadżerami, mają tak jak wszyscy inni rodzaj moralnego kompasu, standardy etyczne, popczucie społecznego obowiązku i przyzwoitości, jakieś reguły dobra i zła - że mają charakter, sumienie i nawet pewną szlachetność.

  Bez tego bowiem, nie ma o czym mówić i komu doradzać.

  Zarządzanie jest stałym procesem podejmowania decyzji. Nie ma sprawnie zarządzanej firmy bez decyzji podejmowanych szybko i skutecznie.
Warto znać zasady:
* formułowania problemów decyzyjnych,
* wyboru najlepszych działań.

             (K.Obłój, Mikroszkółka zarządzania, PWE, Wwa 1994, s.141-143.)

  Tak widzą sprawę "fachowcy". 
 
Czy jednak wystarczy to chrześcijaninowi ?

  Jeżeli oddaję swoje życie Panu Jezusowi i w Nim widzę "kapitana okrętu", którym jest moja firma - to moim zadaniem jest szukać woli Bożej - czyli tego jak Chrystus chce kierować sprawami mojego przedsiębiorstwa.

  Podstawowym warunkiem jest WIARA, że Bóg przemawia przez wydarzenia, że mnie przez nie prowadzi i że jest ich współtwórcą. Wiara zaprasza do pójścia za Chrystusem, który jest obecny w wydarzeniach, w historii. Uczy nas tego cała Biblia - np. historia narodu Izraelskiego. Wędrówka z Egiptu do Ziemi Obiecanej jest tego przykładem.  Tak wygląda historia każdego człowieka i narodu.

Czy wierzę, że w każdej sytuacji, wydarzeniu mojego życia jest Bóg ? 
Czy wierzę, że Bóg chce mnie prowadzić według najlepszego dla mnie planu ?

 Doświadczenie życia chrześcijańskiego daje nam drogę poznawania woli Bożej.

Jest nią rozeznawanie.

  Rozeznanie = jest refleksją nad wydarzeniami i pytaniem o obecność Boga w nich.

Każda chwila życia jest albo współdziałaniem z Bogiem,    albo niewiernością.

 Rozeznanie jest szukaniem i znajdowaniem woli Bożej - słuchaniem Słowa Bożego i odpowiadaniem na nie tutaj i teraz. Spotykamy się z Bogiem i odpowiadamy na Jego słowo. Decydującym jest sumienie człowieka (o nim będziemy mówili w następnych katechezach).

 Rozeznanie dopomaga nam odnaleźć najprawdziwszą odpowiedz - jako człowieka - na świat, który nas otacza. A zarazem jest poszukiwaniem realizacji woli Boga.    Rozeznanie jest aktualizacją (proces rozeznania świadomie podjęty) naszego powołania jako przedsiębiorców.

 Proces rozeznania wchodzi w samo życie, wprowadza nas w życie, najoptymalniej jak jest to możliwe.   Proces rozeznania dobrze przeprowadzony może pomóc nam odnaleźć jak najbardziej skuteczne i owocne określenie naszych zadań. Czyli "gwarantuje" nam największą skuteczność.   Przy czym jest to skuteczność managerów i ludzi Bożych zarazem. To jest skuteczność ludzi, którzy potrafią w sobie te dwie rzeczywistości zintegrować.

   Rozeznaniu powinno podlegać także pytanie:

gdzie i jak Pan Bóg chce razem z nami zdobyć większe pieniądze.

Oczywiście w słusznych celach.

   Rozeznanie nie jest:
- pobożnym przyglądaniem się naszemu życiu. 
- patrzeniem na życie z perspektywy etycznej, moralnej. 
- Nie możemy też zawężać rozeznania do rozeznawania duchów. A więc różnych poruszeń w nas i selekcji tych  poruszeń.

   Rozeznanie = jest złożonym procesem ukierunkowującym nas do jak najpełniejszego zaangażowania w życie tam gdzie my aktualnie jesteśmy.   Rozeznanie nie jest postawą, która nas alienuje od życia. Rzeczywiście w praktyce jest to czas pewnego dystansu, tylko ten dystans nie jest po to, żeby nas alienować, ale po to żeby nas wprowadzać w życie.

  Rozeznanie wprowadza nas w sam nurt życia, pośród tych wszystkich procesów, zjawisk, które zachodzą w nas i wokół nas.    Rozenanie podjęte świadomie - integruje. Proces rozeznania integruje nasze głębokie ja z powierzchniową, czy normalnie funkcjonującą częścią nas samych na codzień. Integruje nas z Chrystusem w nas i w świecie. Integruje z innymi ludzmi, ze społeczeństwem w którym żyję, z Kościołem itd.

                        II.

   Rozeznanie składa się z czterech etapów (prosto przedstawiając):            

 1. konkretny problem i analiza tego problemu,

   <słowo egzystencjalne>

 2. rozeznanie czyli ocena tego zagadnienia z perspektywy     światła z zewnątrz jakim jest Słowo Boże, nauka           społeczna Kościoła, pewna mądrość ludzka, która też       niesie światło Ewangelii,

   <słowo profetyczne>

 3. podjęcie decyzji i potwierdzenie,

 4. praca (wykonywanie).

  

ad 1.

     Pierwszy etap (analizy zagadnienia czy problemu) uczy nas patrzenia na rzeczywistość po to, żeby ją przeanalizować: 
- nie tylko zatrzymać się na naszych reakcjach uczuciowych    czy intelektualnych na dane zagadnienie,
- ale poszukać z dystansu w świetle fachowej wiedzy,  przybliżenia tego zagadnienia.    

   Rozeznanie słowa egzystencjalnego to - określenie sytuacji firmy na "tu i teraz". Ma zawierać konkretne sytuacje człowieka, rodziny, firmy grupy itd,. Bóg dociera do nas ze swoim słowem poprzez ludzi, wydarzenia, okoliczności...

   W naszych dążeniach są różne akcenty: 
- ludzkie, najwięcej będzie tych ludzkich akcentów, 
- pouczenia Boże, 
- i są diabelskie działania.   

Trzeba rozpoznawać, gdzie jest Boże działanie, gdzie jest Boża linia.

ad 2.

     Drugi to etap osądu - światła na tą sytuację. Na tę sytuację przychodzi światło z zewnątrzą (słowo profetyczne), którym zazwyczaj jest Słowo Boże.Ale jeżeli zagadnienia są złożone, trzeba sięgać po naukę społeczną Kościoła, po różne inne dokumenty.   Ważne jest, żeby było to światło z zewnątrz.

  Zadaniem słowa profetycznego jest rozświetlenie sytuacji człowieka i pomoc w odczytaniu tego, co Bóg chce teraz, w danym problemie, od nas.

 ad 3.

     Kolejny to etap - podejmowanie decyzji.

  Decyzje jakie podejmujemy w procesie rozeznawania nie        zawsze muszą oznaczać, że koniecznie musimy robić coś nowego. Mogą być decyzje i w ogóle najważniejszy owoc rozeznania taki, że przemienia się nasza świadomość podejścia do danej sprawy.Pan Bóg może nam czasami powiedzieć także, że trzeba z czegoś zrezygnować.   Podkreślić trzeba konieczność konkretności decyzji. Fakt wcielenia, powodujem, że Bóg jest obecny bardzo konkretnie w naszej rzeczywistości. To my mamy tylko problem rozpoznania Jego obecnego w tym.

       Potwierdzenie.

  Wewnętrznie "czujemy", że odnaleźlimy sens, wartość, czy drogę rozeznawanej kwestii na następny czas. Jest to wewnętrzne poczucie odnalezienia pokoju w tym zagadnieniu, któreśmy rozeznawali.   Życie będzie potwierdzało na zewnątrz jego owocność.

 

ad 4.

     Zaangażowanie.

Rozeznanie nie kończy się tylko tym, że wiemy co mamy robić. Praca, czyli wykonanie tego co się rozpoznało, zaangażowanie, wejście w pracę - potwierdza rozeznanie.

                           III.

   W Encyklice Centesimus annus znajdujemy zdania rzucające nam światło na potrzebę rozeznawania.

 p.32

  Zdolność rozpoznawania w porę potrzeb innych ludzi oraz układów czynników produkcyjnych najbardziej odpowiednich do ich zaspokojenia jest kolejnym ważnym źródłem bogactwa współczesnego społeczeństwa.

  Zorganizowanie wysiłku (współpracy wielu osób), rozplanowanie go w czasie, zatroszczenie się, by rzeczywiście odpowiadał temu, czemu ma służyć, oraz podjęcie koniecznego ryzyka, jest dziś także źródłem bogactwa społeczeństwa.

 p.35

  Również decyzja o takiej a nie innej inwestycji, w danej dziedzinie produkcji, a nie w innej, jest zawsze wyborem moralnym i kulturowym.

 Przy zaistnieniu pewnych warunków ekonomicznych i stabilności politycznej, absolutnie niezbędnych, decyzja o zainwestowaniu, czyli o daniu jakiejś społeczności okazji do dowartościowania jej pracy, płynie rownież z postawy ludzkiej sympatii i zaufania do Opatrzności, w czym ujawnia się ludzkie przymioty tego, kto decyduje.

 


Ostatnia modyfikacja: stycznia 05, 2003