|
Spotkania Chrześcijan
Przedsiębiorców |
|
|
Katecheza ze spotkania 8 listopada 2008 - Czego chrześcijanin przedsiębiorca może nauczyć się od św. Pawła ?
Warszawa-Jelonki Do
użytku wewnętrznego
Czego chrześcijanin przedsiębiorca może nauczyć się od św. Pawła ?
n.3.
Katecheza ks. Wiktora Ojrzyńskiego, 8 listopada 2008, Warszawa-Jelonki Słuchajmy św. Pawła i uczmy się od niego. Benedykt
XVI, Początek Roku OR 28 VI, OR 7-8.2008 s. 26 Dzisiejszy świat potrzebuje Ewangelii (Życie św. Pawła) OR 10-11.2008, s.47 Kim był ten Paweł? W wiątyni jerozolimskiej, w obliczu
podburzonego tłumu, który chciał go zabić, on sam przedstawił się w tych
słowach: „Ja jestem Żydem urodzonym w Tarsie w Cylicji.
Wychowałem się jednak w tym mie cie, u stóp Gamaliela otrzymałem staranne
wykształcenie w Prawie ojczystym. Gorliwie służyłem Bogu” (Dz 22, 3). Dane
biograficzne dotyczące Pawła znajdujemy w Liście do Filemona, w którym mówi o
sobie, że jest «stary» (Flm 9: presbtes), oraz w Dziejach Apostolskich, gdzie w
momencie ukamienowania Szczepana jest nazwany «młodzieńcem» (7, 58: neanias). Oba
określenia są oczywiście ogólnikowe, ale zgodnie z rachubą lat starożytnych
«młodzieńcem» nazywano człowieka mniej więcej trzydziestoletniego, natomiast
«starym» gdy zbliżał się do sześćdziesiątki. Ściśle biorąc, data narodzin Pawła
zależy w znacznej mierze od tego, jak datuje się List do Filemona. Tradycyjnie
przyjmuje się, że powstał on podczas pobytu w rzymskim więzieniu, w połowie lat
sześćdziesiątych. Paweł
urodziłby się w r. 8, a więc miałby mniej więcej 60 lat, natomiast w chwili
ukamienowania Szczepana miałby lat 30. Takie powinno być następstwo wydarzeń w
czasie. [Nasze obchody Roku św.Pawła oparte są na tej właśnie
chronologii. Rok 2008 został wybrany na podstawie założenia, że narodziny miały
miejsce mniej więcej w r. 8. ] W
każdym razie urodził się w Tarsie w Cylicji (por. Dz 22, 3). Miasto
było administracyjną stolicą regionu, a w r. 51 przed Chr. jego prokonsulem był
sam Marek Tuliusz Cyceron, natomiast dziesięć lat później, w 41 r., w Tarsie
doszło do pierwszego spotkania Marka Antoniusza z Kleopatrą. Będąc
Żydem z diaspory, Paweł mówił po grecku chociaż nosił imię pochodzenia
łacińskiego, wywodzące się zresztą przez asonans z hebrajskiego Saul/Saulos - i
miał obywatelstwo rzymskje (por. Dz 22, 25-28). Mówił,
myślał i pisał: po grecku, aramejsku i
hebrajsku. Znał
filozofię i literaturę klasyczną. Stał
się ekspertem w dziedzinie geografii i nawigacji. Tak
więc Paweł był człowiekiem z pogranicza trzech różnych kultur - rzymskiej,
greckiej i żydowskiej - i być może również z tego względu był gotów na owocną
wymianę z całym światem, na pośredniczenie między kulturami, na prawdziwy
uniwersalizm. W
wieku 5 lat znał na pamięć modlitwę Wielkiego Hallelu (Ps 138) oraz Szema (Pwt
6, 4-13). W
wieku 8 lat odmawiał samodzielnie Psalmy. Znał13
artykułów wiary Izraela. Gdy
miał 12-13 lat, wiek, w którym żydowski
chłopiec staje się bar mitzva («synem przykazania»), Paweł opuścił Tars i udał się do Jerozolimy, gdzie
kształcił się u stóp rabbiego Gamaliela Starszego, wnuka wielkiego rabbiego
Hillela, zgodnie z najsurowszymi normami faryzeizmu, nabierając wielkiej
żarliwości dla mojżeszowej Tory (por. Ga 1, 14; Flp 3, 5-6; Dz 22, 3; 23, 6;
26, 5). Gamaliel
wywarł piętno głębokiej formacji - poznania Pism. Dla
Pawła Pismo św. było tak ważne, że przed śmiercią prosi o zwoje Pisma Świętego. Zawód:
szyjący namioty. Nauczył
się również rzemiosła, być może od swojego ojca i zajmował się «wyrabianiem
namiotów» (por. Dz 18, 3: skenopoiós). Chodziło prawdopodobnie o wyrabianie
surowej wełny koziej lub lnu na maty bądź namioty (por. Dz 33, 35). Na
bazie tej głębokiej ortodoksji, którą zdobył w szkole Hillela w Jerozolimie, w
nowym ruchu, powołującym się na Jezusa z Nazaretu, widział ryzyko, zagrożenie
dla judaistycznej tożsamości, dla prawdziwej ortodoksji ojców. Wyjaśnia to, dlaczego tak zaciekle
«prześladował Kościół Boży», jak trzykrotnie przyznaje w swoich Listach (1 Kor
15, 9; Ga 1, 13; Flp 3, 6). Choć nie jest łatwo wyobrazić sobie, na czym polegało
to prześladowanie, jego postawę w każdym razie cechowała nietolerancja. * Nawrócenie Tylko w spotkaniu z Chrystusem rozum otwiera się na
prawdę (Nawrócenie św. Pawła)Benedykt
XVI 3 września OR 10-11.2008 s. 50 Jak
widać, w tych wszystkich tekstach Paweł nie interpretuje nigdy tego momentu
jako nawrócenia. Dlaczego? Istnieje
wiele hipotez, ale dla mnie powód jest oczywisty. Ten zwrot w jego życiu, ta
przemiana całego jego istnienia nie była owocem procesu psychologicznego,
dojrzewania albo intelektualnej i moralnej ewolucji, ale pochodzi z zewnątrz:
nie była owocem jego myśli, lecz spotkania z Jezusem Chrystusem. Właśnie
na drodze prowadzącej do Damaszku, na początku trzeciej dekady I w., po
okresie, w którym Paweł prześladował Kościół, nastąpił decydujący moment w jego
życiu. Pewne jest, że tam dokonał się przełom, całkowite
odwrócenie perspektywy. Nieoczekiwanie zaczął on uważać za «stratę» i «śmieci»
to wszystko, co wcześniej stanowiło dla niego najwyższy ideał, niemal rację
jego istnienia (por. Flp 3, 7-8). Cóż
się wydarzyło? Zmartwychwstały
Chrystus ukazuje się jako wspaniała światłość i przemawia do Szawła, zmienia
jego sposób myślenia i samo jego życie. Tak
więc św. Paweł został przemieniony nie przez jakąś ideę, lecz przez wydarzenie,
przez przemożną obecność Zmartwychwstałego, w którą nigdy nie będzie już mógł
powątpiewać, bo tak bardzo owo wydarzenie, spotkanie było oczywiste. Zmieniło ono w sposób zasadniczy życie Pawła. W tym
sensie można i trzeba mówić o nawróceniu. To
spotkanie stanowi rzeczywistą odnowę, która zmieniła wszystkie jego kryteria.
Teraz może powiedzieć, że to, co wcześniej było dla niego istotne i zasadnicze,
stało się dla niego «śmieciami»; nie jest już «zyskiem», lecz stratą, ponieważ
teraz liczy się tylko życie w Chrystusie. Papież Benedykt XVI w dniu 25 pa dziernika 2006 r.
rozpoczął cykl katechez po więconych postaciom pierwotnego Ko cioła. Podczas
audiencji ogólnej na Placu w. Piotra, Ojciec więty przedstawił postać Apostoła Narodów
- w. Pawła: Płynie
stąd dla nas bardzo ważna nauka: to, co się liczy, to umieszczenie w centrum
własnego życia Jezusa Chrystusa tak, aby naszą tożsamo ć wyróżniało w
sposób zasadniczy spotkanie, komunia z Chrystusem i z Jego Słowem. W Jego wietle
wszelka inna wartość jest odzyskana i zarazem oczyszczona z ewentualnego balastu.
Jakże
nie podziwiać takiego człowieka? Jak nie dziękować Panu za to, że dał nam
Apostoła tej miary? Jest oczywiste, że nie byłby on w stanie stawić czoła
tak trudnym, a czasem rozpaczliwym sytuacjom, gdyby nie kierował się racją
mającą wartość bezwzględną, w obliczu której żadnej granicy nie można było
uważać za nie do sforsowania. * Na
końcu swej drogi powie o sobie: „Zostałem ustanowiony... nauczycielem pogan
w wierze i prawdzie” (1 Tm 2, 7; por. 2 Tm 1, 11). Nauczyciel ludów, apostoł i orędownik Jezusa
Chrystusa, tak okre la on siebie, spoglądając wstecz na drogę swego życia. * Zapytujemy
się nie tylko o to, kim był Paweł? Pytamy
zwłaszcza: kim jest Paweł? Co mówi do
mnie? W Li
cie do Galatów pozostawił on nam bardzo osobiste wyznanie wiary, w którym
otwiera serce przed czytelnikami wszystkich czasów i ukazuje, co było
najgłębszą sprężyna jego życia. „Życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który
umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie” (Ga 2, 20). Wszystko,
co Paweł czyni, wypływa z tego centrum. Wielu
przedstawia Pawła jako męża walecznego, który potrafi posługiwać się mieczem
słowa. W istocie na drodze jego apostolatu nie brakowało dysput. Nie zabiegał
on o powierzchowną zgodę. W pierwszym swoim pi mie, Li cie do Tesaloniczan, sam
powiada: „Odważyli my się... głosić Ewangelię Bożą wam po
ród wielkiego utrapienia... Nigdy przecież nie posługiwali my się pochlebstwem
w mowie, jak wiecie” (1Ts
2, 2.5). Lecz
tym, co stanowiło dlań najgłębszą motywację, był fakt bycia kochanym przez
Jezusa Chrystusa oraz pragnienie przekazania innym tej miłości. Chciałbym
zakończyć jednym z pó nych słów w.
Pawła, wezwaniem do Tymoteusza z więzienia, w obliczu mierci. „We udział w
trudach i przeciwno ciach, znoszonych dla Ewangelii”, mówi apostoł do swojego
ucznia (2 Tm 1, 8). Zadanie
przepowiadania i zapowied cierpienia za
Chrystusa idą nierozerwalnie razem. Powołanie do bycia nauczycielem narodów jest jednocze
nie i w istocie powołaniem do cierpienia w jedno ci z Chrystusem, który odkupił
nas przez swoją Mękę. W wiecie, w
którym kłamstwo jest potężne, za prawdę płaci się cierpieniem. Kto chce uniknąć cierpienia, trzymać je z daleka od
siebie, trzyma z dala od siebie samo życie i jego wielkość; nie może być sługą prawdy,
a więc i sługą wiary. Nie
ma miłości bez cierpienia - bez cierpienia wyrzeczenia się samego siebie,
przemiany i oczyszczenia swego ja dla prawdziwej wolności. Tam, gdzie nie ma niczego, za co warto cierpieć, samo
życie traci swą wartość. Święty Paweł Sylwetka zawodnika A. Salas, Paweł z Tarsu. Pierwszy teolog chrze
cijaństwa, Edycja więtego Pawła,
Częstochowa 2003, s. 5-14, 19-20. Jaki
miał temperament? Mamy
aż nadto danych po temu, by odpowiedzieć bez wahania: choleryczny! W takim
razie dlaczego miałaby nas dziwić łatwo ć, z jaką ogarniało go wzburzenie? Jakie
były główne cnoty Pawła? Prawo
ć. Paweł
zawsze postępował w sposób prawy. Początkowo jako judaista akcentujący
doskonało ć Prawa i występujący w jego obronie (Dz 9,1n), a następnie jako
chrze cijanin niestrudzenie i ofiarnie szerzący Ewangelię (2Kor 11,22-29). Nigdy nie ugiął się pod ciężarem wymagań,
jakie pociągało za sobą całkowite po więcenie się ideałowi, zakładajacemu
wierno ć Bogu bez zważania na względy ludzkie (Ga 1,10). Wierno
ć podjętym zobowiązaniom. Całe
życie Pawła było przeniknięte oddaniem Bogu. Po spotkaniu ze Zmartwychwstałym u
wrót Damaszku dołożył maksymalnych starań, by żyć obecno cia Chrystusa, którego
obraz miał głęboko wyryty w sercu (Flp 1,21). Na
swym ciele za nosił blizny, widoczne
znamię przynależno ci do Chrystusa (Ga 6,17). Pragnął solidaryzować się ze
wszystkimi, gdyż tego wymagał wła ciwy mu sposób życia Ewangelią (1Kor 9,2),
sposób motywujący go do jedno ci w Chrystusie na równi z Żydami, jak i
poganami, lud mi wolnymi i niewolnikami, mężczyznami i kobietami (Ga 3,26-29). Powołanie
to prowadziło wprost do wyznania: „Żyję więc już nie ja, lecz żyje we mnie
Chrystus” (Ga 2,20). Wytrwało
ć. Trudno
ci nie odstraszały go nigdy (2Kor 7,5). Zwykł stawiać im czoła, łącząc energię
i odwagę z wytrwało cią (Rz 5,3). Walczył o przyjęcie takich zasad, które zawsze byłyby
zgodne z prawda Ewangelii, czyli otwarte na dialog. Z zapałem występował
przeciwko tym, którzy starali się odwie ć go od raz powziętego zamysłu (Ga
2,14). Większą czę ć życia po więcił ewangelizowaniu pogan. Takimi
wła nie cnotami powinien wyróżniać się każdy, kto decyduje się służyć ideałowi.
Je li tym ideałem jest życie Chrystusowym orędziem, wtedy logiczną konsekwencją
staje się ewangelizowanie. Z tej perspektywy widziana, postać Pawła wydaje się
przykładem możliwym do na ladowania w sytuacjach dnia powszedniego. Jest on
wzorem osoby po więcajacej całe swoje życie dziełu budowania Królestwa, w
którym panuje miłość, a nie prawo. * Posłannictwo Paweł
zawsze był uważany za „Apostoła Pogan”. Tak było rzeczywi cie. Jednak ów
zaszczytny tytuł jest konsekwencją nie tyle jego osobistych decyzji, ile
potrzeb dyktowanych konkretną sytuacją. Przede wszystkim zwrócenie się do pogan wynikało z
faktu, że Żydzi nie chcieli go słuchać. Jednocze nie jego postawa umożliwiała
mu nawiązanie głębszych relacji ze
wiatem pogan, którzy nie byli związani Prawem. Paweł
nie był typowym przywódcą tłumów. Dał się poznać raczej jako charyzmatyk,
zdolny wywierać wpływ na małe grupy, otwarte na
wiat je otaczający i podejmujące z nim dialog. Orędzie Pawła można było
pojąć jedynie na drodze dialogu. * Apostoł
znał dobrze smak porażki. Wiedział
jednak, że bohaterów kształtują przeciwno ci. Dlatego nieustannie realizował
swoje pragnienie obdarzania pogan duchowym orędziem, które daje człowiekowi
nowe życie - życie łaski. Postawa ta cechowała całą jego ewangelizacyjną
działalno ć. Wskazówki
Pawła mogąa pogłębić wiarę człowieka poprzez uzmysławianie mu prawdy o tym, że
Bóg nad nim czuwa. Boża Opatrzno ć zakłada jednak współpracę z
człowiekiem. Bóg i człowiek mają tworzyć
cisłą wię , opartąa na nieustannym dialogu, którego fundamentem jest
miłość. Do niej to zachęca nas ustawicznie Apostoł. Co cenię w św. Pawle, ks. Tomasz Wasilewski SSP Dla
głoszenia Słowa Bożego Paweł potrafił znosić wszelkie niedogodności, cierpienia
i trudy. Umiał dostosować się do środowiska, spotykanych ludzi i
niespodziewanych okoliczności. Nie zamykał się w swoim myśleniu, ale był
otwarty na innych, wiedząc, że Chrystus chce zbawić wszystkich bez wyjątku. Przy
tak licznych obowiązkach związanych z głoszeniem Słowa był jednocześnie
człowiekiem głębokiej modlitwy. Jak mówi bł. Jakub Alberione, odpowiedzi na pytanie
"dlaczego Święty Paweł jest tak wielki?" trzeba szukać w jego życiu
wewnętrznym. Apostoł
Narodów miał pewną osobistą przestrzeń zarezerwowaną tylko dla Boga, która była
nienaruszalna i którą ciągle pielęgnował. Jego radykalizm w tym względzie stanowi jedną z cech,
która mnie w nim najbardziej fascynuje. Apostoł, tak jak każdy zwodnik lub lider,
potrzebuje pięciu elementów w swoim biegu: - pewniej określonej tożsamości Pierwszy
wymóg do osiągnięcia sukcesu w życiu polega na byciu określonym wobec samego
siebie. Jeśli się nie wyklaruje profilu osobowości, nie będzie
można solidnie zbudować życia ani tym bardziej wypełnić misji apostolskiej. Prawdziwa mądrość opiera się na płaszczyźnie poznania
siebie samego. Dzięki
łasce Bożej jestem tym, kim jestem.
1 Kor 15,10 - globalnej wizji planu Bożego Paweł
ma władzę, aby przekazać wolę Bożą innym: Bóg chce, aby wsztscy ludzie
zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy 1 Tm 2,4. Będzie
działał zawsze zgodnie z tą zasadą, która przekracza wszystkie granice rasowe,
czasowe i przestrzenne. Wizja
niesie ze sobą działanie i odwrotnie. - ustalenia celu do osiągnięcia To,
co sprawia, że człowiek staje się
wykuwającym historię, jest ustalenie przez niego jasnego celu i
realizowanie go za pomocą wszystkich swoich sił. Bez tego określenia będzie zawsze na łasce zmiennych
wiatrów doktryn oraz nowinek. Wizja pozwala mieć zawsze cel na oku, nie zbaczać ani
na lewo, ani na prawo. Miejmy
wzrok utkwiony w Jezusa. Hbr 12, 2 - motywacji do realizowania określonych rzeczy Aby
dokonać czegoś transcendentnego, trzeba mieć do tego odpowiednią motywację.
Chodzi o wartości, które są zdolne nadać działaniu określony kierunek. Dla
mnie żyć - to Chrystus Flp 1, 11 - wytrwałości w trudnościach i porażkach. Wytrwałość
jest obowiązkową opłatą, jaką trzeba uiścić, aby mieć możliwość osiągnąć
wieniec zwycięstwa. Niekonsekwencja, córka zasady najmniejszego wysiłku,
jest jedną z najgroźniejszych plag w naszym hedonictycznym społeczeństwie. Paweł
jest wtrwały w swojej pracy. Nie zbacza z drogi. podążajmy
dalej, niezależnie od tego, jak daleko już dotarliśmy. Flp 3, 16 Sekret Pawła ...przekaż
zasługującym na wiarę ludziom, którzy też będą zdolni nauczać inny. (2 tm
2,2) A. Starannie dobierać - tylko ludzi wiernych. "Nie
poświęcej się bezkrytycznie wszystkim: szukaj i znajduj tych, którzy sa
skonstruowani z materiału wybuchowego, aby przekroczyli swoje własne
granice." Wybierać
starannie tych, którzy mają przekazywać orędzie. Mają byc "ludzmi zasługującymi na wiarę", to
znaczy ludźmi wiary, którzy wierzą w moc Słowa Bożego i skuteczność Ewangelii,
którzy uznają Jezusa jako swego Pana i Zabwiciela i wytrwali na drodze do
świętoći. B. Przekazać powtarzalne tematy. "Tymoteuszu,
to, co ja tobie powiedziałem, przekaż innym, aby mogli to podać dalej." Dać w postaci możliwej do przekazywania to, co inni ze
swej strony moga dalej przekazać. Przekazuj orędzie w tak prosty i klarowny sposób, aby
inni mogli je powtórzyć natychmiast, bez konieczności długiego przygotowania
intelektualnego i doktrynalnego. C. Czynnik pomnażania. Paweł
przekazał Tymoteuszowi to, co sam otrzymał. Tak samo on ma powierzyć to tym,
którzy będa zdolni zanieść orędzie jeszcze innym. Ewangelizatorem
nie jest ten, kto jedynie ewnagelizuje, ale formuje ewangelizatorów. Sekret
Pawła: apostołem nie jest ten, kto biega, ale ten, kto
sprawia, że biegnie Słowo. Aby
to osiągnąć, należy formować innych. |
|