Spotkania Chrześcijan Przedsiębiorców

 

    

   TRUDNOŚCI W BIZNESIE - DLACZEGO ?

  Jest to konferencja pochodząca z Kongresu ICCC w Mannhaim.

  Dlaczego coś upada ?

  Chcemy należeć do Boga, pełnić Jego wolę, jesteśmy związani z Bogiem 
-> więc dlaczego Bóg pozwala na niepowodzenia i cierpienia, które właśnie nas spotykają ?

Dlaczego równocześnie nieuczciwym dobrze się powodzi ?

  Kluczem do rozwiązania jest:  Pytanie = dlaczego ?

  Ponieważ nie powinno być ono z naszej strony skierowane do Boga (najczęściej jako pretensja, zarzut)
lecz -> do nas
.

  Prowokuje ona nas do tego, abyśmy najpierw zobaczyli i sprawdzili to co jest naszą odpowiedzialnością, jaką ponosimy za wszystko co związane jest z naszą firmą - i naszym życiem. Trzeba zacząć od odpowiedzi na pytanie: Co jest moim błędem ?

  Chrześcijanin wie, że niepowodzenia jakich doznaje => są zawsze związane z jakimś odwróceniem się od Boga = albo jego własnym, albo jego otoczenia (np. pracowników firmy).

Dlaczego Jezus umierał na Krzyżu ?  Czy to była wina Jezusa ?
-> nie to była konsekwencja naszego nieposłuszeństwa, naszego grzechu.

  Więc jeśli ja wypełniam źle funkcję managera, to pytanie: dlaczego ?  -> jest skierowane do mnie.

  Co dzieje się gdy Twoje własne starania nie wystarczają ?   Ale przecież staramy się być uczciwi i być chrześcijanami - powie wielu z nas. "Jak tylko się da w tych warunkach, chcę uczciwie prowadzić swój biznes."Równocześnie tak często nie widzimy żadnych efektów, wręcz wydaje się nam, że takie postępowanie nie jest możliwe (złe prawo, stare układy itp).

  Czy jest jakieś wyjście ? Tak.  Zwróć się do Boga. On jest prawdziwie Panem. On ustanawia granice między rzeczywistością należącą do Boga i do szatana. 

  Chodzi więc o otwarcie naszego serca - tak, żeby nauczyć się rozpoznawania:  Co jest prawdziwym dobrem ?
Dla wielu będzie to np. takie pytanie: - czy prowadząc swoje przedsiębiorstwo mam usilnie z siebie robić fabrykę pieniędzy ?   Bóg chce naszej aktywności w świecie i naprawdę wspiera nas swoją łaską -  ale pamiętajmy: zło i dobro nie może być względne ! System wartości nie może być względny !
    Bóg jest zawsze ponad nami.  Nie możemy należeć do Boga i równocześnie iść na kompromisy, ulegać naciskowi nieuczciwości, współpracować z komś, kto jawnie zaprzecza sprawiedliwości.

   Tak więc gdy coś w naszej firmie dzieje się niezależnie od nas - wtedy trzeba pytać 
-> Boże, czemu to zsyłasz ? Do czego to ma służyć, do czego prowadzić ?
 
To pytanie nie ma oskarżać Boga, ale wyrażać naszą gotowość, że czekamy na interwencję Boga. Taka modlitwa jest prostą drogą. Mamy do niej prawo i powinniśmy się spodziewać Bożej odpowiedzi. Bóg zawsze odpowiada !!!
  Naszym zadaniem jest nauczyć się rozpoznawać sposób w jaki Bóg do nas się zwraca.

      Po co ?  I w jakim celu ?

   Twórczość człowieka bierze się z potrzeby pokonywania trudności. Widzimy, że np. gospodarka rynkowa - eliminuje tych "bez pomysłów". Dlatego czasem trzeba prowokować "sztuczne" trudności - aby zmusić do myślenia   Bóg pragnąc naszego rozwoju czasem sam stawia nas wobec trudnych sytuacji, abyśmy chcieli podjąć trud swojej przemiany. Nie chodzi przecież tylko o szukanie satysfakcji z pokonywania trudności. Sami wiemy, że nie wszystko da się pokonać, chociaż bardzo się staramy.  Błąd często może tkwić w tym => że chcemy działać "na siłę", czyli dokonać wszystkiego sami. A to Bóg chce działać, w naszych sprawach, przez dary duchowe. 

  Gdy przeżywamy trudności - trzeba uczyć się szukać i pytać: 
"co jest wolą Boga ? - do czego Bóg chce nas prowadzić ?".

Bóg nie powie nam od razu dlaczego coś się dzieje - ale zawsze mówi, że Jego drogi są inne niż nasz ludzki system rozwiązań.

Dlatego powinniśmy pytać: po co coś się dzieje ? Tak postawione pytanie jest dla nas uwolnieniem. Wprawdzie "nie wszystko" będziemy wiedzieli, ale nauczymy się dostrzegać, że to co się dzieje ma w sobie jakieś znaczenie.

    Perspektywa patrzenia "w górę".

    Gdy doświadczamy trudności i popadamy w desperasję - najczęściej szarpiemy się, jesteśmy rozbici -> a Jezus daje Ci swój pokój. Desperacja i brak nadziei - to uczucia odrywające od rzeczywistości. Niszczy w nas "rzeczywistość duchową".   Trzeba patrzeć "w górę", ku Bogu. Nasze słabości i ograniczenia pozwajają nam odkryć perspektywę patrzenia "w górę". 

  Pamiętajmy, że Bóg nie doświadcza nas po to aby karać, ale aby nas uczyć. Błogosławieni poddawani trudnościom -> bo to sprawdza nasze oddanie Bogu.

  Prawdziwa chrześcijańska odpowiedz na pytanie: po co coś mnie spotyka ?
jest taka:
= to Bóg jest moim Zabawcą 
-> więc jest Zbawcą także mojej firmy !

  Przykład biblijny.
 
Bóg "wysłał" Józefa do Egiptu tzn. posłużył się konfliktem między braćmi. Józef został sprzedany przez własnych braci.Wydawało się, że to spowoduje tragedię, a stało się początkiem drogi zbawienia dla całego rodu, bo Józef po wielu latach sprowadził swoją rodzinę do Egiptu ocalając ją przed śmiercią głodową.  Józef - nie stracił nadziei w Bogu i w konsekwencji uratował braci i rodzinę przed głodem.   Jezus Chrystus był posłuszny aż do śmierci. Nie zaparł się woli swojego Ojca i nas wszystkich Zbawił.

   Tak samo twoje błędy, czy niepowodzenia jakie cię spotykają - to nie jest ostatnie słowo Boga, które ma Ciebie zniszczyć (to nie koniec wszystkiego w twoim życiu - nawet gdy upada Twoja firma)  => Bóg może je wykorzystać dla zbawienia Ciebie, twojej rodziny i twoich wspólników czy podwładnych (pracowników).

 

 

Ostatnia modyfikacja: stycznia 05, 2003